20 listopada 2008

Zapis spotkania współorganizowanego przez Forum Kultury Przestrzeni podsumowującego drugą edycję warsztatów Stadslab, które odbyły się w Warsztatach Kultury. W efekcie spotkania powstał tekst, który ukazał się w broszurze podsumowującej projekt: Spatial projects are projections of social space.

Marcin Skrzypek


 

Marcin Skrzypek: Cieszę się, że jesteśmy w takim miejscu, a nie w Bramie Grodzkiej, ponieważ z takiego poziomu Brama Grodzka się zaczynała. Kilkanaście lat temu Brama Grodzka była tak samo nie odwiedzanym miejscem, tak samo nie znanym jak dzisiaj są te warsztaty. Ludzie przez kilka lat musieli wydeptać sobie ścieżki do Bramy Grodzkiej, także wydepczą sobie również tu. Jesteście państwo uczestnikami rewitalizacji tych Warsztatów. Zjawiska przestrzenno-społeczne, o których teraz będziemy mówić, nie są to abstrakcje, to są konkrety. Projekt Stadslab dotyczy wschodniego Lublina, gdzie jest wiele takich miejsc jak to. Możemy sobie wyobrazić, że jesteśmy w dawnym FSO albo fabryce maszyn rolniczych, albo możemy sobie wyobrazić że jesteśmy w ruinie, która dopiero zostanie zbudowana, ponieważ strefa ekonomiczna nie jest wieczna, tam powstaną budynki, które w przypadku kryzysu zostaną opuszczone jak te Warsztaty, co zrobić żeby się tak nie stało powiedzą nam nasi goście.

Ostatnio wiele mam wspólnego z ewaluacja pewnych zjawisk, decyzji które się dzieją w Lublinie i zauważyłem, że mieszkańcy Lublina jak i władze są otwarci na zmiany, pod warunkiem, że nie będziemy mówić, że coś jest złe. Ale jak zmieniać coś, jeżeli nie wiemy co zmieniać. Jak zmieniać jeżeli nie mamy motywacji do zmiany, jeżeli wszystko jest dobrze. Ludzie są bardzo wrażliwi na tym punkcie, ale jest też trzecia droga. Można zachęcać ludzi do zmian przedstawiając dobre rozwiązania.

 

STADLMETHOD1108.ppt

 

Juliette van der Meijden (koordynator projektu): Cieszę się, że jestem po raz drugi w Lublinie przy okazji tego projektu, ciekawi mnie kto z państwa był na spotkaniu z nami w zeszłym roku? Pytam o to dlatego, bo nie chciałabym zbyt dużo mówić o idei Stadslabu jako programu, bardziej chciałabym się skupić dziś na omawianiu naszych projektów. Jeżeli jesteście państwo ciekawi czym Stadslab jest, postaram się go krótko przedstawić. Projekt ten działa przy Akademii Architektury i Urbanistyki w Tilburgu w Holandii, jest przeznaczony dla absolwentów architektury i urbanistyki czy planowania, tak aby mogli się rozwijać, uczyć nowych rzeczy. Współpracujemy z miastami europejskimi o wielkości i skali podobnej do Lublina. Próbujemy współpracować z miastem, dowiadywać się jakie tam są problemy i potrzeby rozwojowe, i na podstawie tego tworzymy idee, skupiamy architektów zainteresowanych pracą nad czy z takim właśnie miastem. Lublin jest już drugi raz tematem naszej pracy. Takie programy nie trwają zbyt długo, zeszłoroczny to tylko 14 dni w ciągu czterech miesięcy. Tegoroczny program trwał 15 dni w ciągu trzech miesięcy.

Różnica pomiędzy pierwszą edycją Stadslabu poświęconą Lublinowi a obecną jest taka, że wtedy przyglądaliśmy się całemu miastu, różnym jego obszarom, natomiast w tej edycji skupiliśmy się tylko na wschodniej części. W trakcie tych warsztatów spotkaliśmy się z wieloma ludźmi, specjalistami w dziedzinie architektury, z władzami miasta. W ostatniej edycji zajmowaliśmy się czterema obszarami, każdemu z nich była poświęcona inna koncepcja. Dziś opowiemy o edycji poświęconej obszarowi drugiemu.

Zmiana wizerunku miasta, rozbudowa miasta nie dzieje się z dnia na dzień, stąd od ?today? do realizacji upływa często wiele lat. Dla pierwszego Stadslabu przewidzieliśmy rozwój proponowanych koncepcji do 2012 roku, dla propozycji dzisiaj omawianych 2022 rok. Pierwsza edycja Stadslabu zakończyła się wydaniem małej książeczki, przewodnika. Jest tam opisane czego dokonaliśmy, są też wizualizacje prezentowanych koncepcji.

Tu mamy ilustrację naszych zeszłorocznych efektów pracy dla wschodniej części Lublina. Dzisiaj będziemy dalej się w tym obszarze poruszać i go omawiać, tylko że bardziej szczegółowo, mniej o idei, więcej koncepcji architektonicznych. Celem Stadslab nie jest przygotowywanie gotowych rozwiązań. Pracujemy poprzez pewne wizje, zadawanie pytań, szukanie odpowiedzi, tak aby to co proponujemy mogło przynajmniej po części nadawać się do realizacji. Nasza metoda pracy polega na opracowaniu strategii i umieszczeniu w niej pomysłów, idei które można określić zmieniającymi się okolicznościami czy warunkami, które w tej metodzie się pojawiają. Można by tu wiele mówić o samej strategii czy metodzie, ale chciałam na jedno zwrócić uwagę. Nasze projektowanie opiera się na dociekaniu, pytaniu i szukaniu wspólnie rozwiązań . Zanim rozpoczniemy dzisiejszą podróż prof. Didier Rebois powie coś więcej na temat naszej koncepcji.

prof. Didier Rebois: To są efekty pracy pierwszej edycji Stadslabu, mieliśmy taka wizję dla tego obszaru łączącego funkcję mieszkaniowe, przemysłowe, technologiczne i rozrywkowe. Tym razem ta wizja uległa większemu uszczegółowieniu. Będziemy się bliżej przyglądać rozmaitym zadaniom jakie to miejsce miało by spełniać, tak aby stanowiło o nowej jakości życia dla miasta. Zastanawiałem się nad koncepcją dzielnicy innowacyjnej, nowoczesnej. Mamy tu kilka przykładów z lat 70-tych, przykład francuski, jest to park technologiczny. Miejsce spotkania nauki i biznesu. Ten obiekt umiejscowiony jest na terenie zielonym. W XXI wieku da się zauważyć tendencję do tworzenia bardziej zwartych konglomeratów, zwartej zabudowy na terenie miasta, jednak spełniające podobne funkcje naukowo badawcze.

Zastanawiając się nad koncepcją tego miasta nauki możemy przyjrzeć się innym pomysłom np. Barcelona wykorzystała taką dzielnicę jaka my się zajmowaliśmy, obszar poprzemysłowy miasta przekształcono tak by spełniał dodatkowe funkcję, nie tylko produkcyjne czy badawcze ale także mieszkaniowe. Innym przykładem jest Stockholm, gdzie taka dzielnica powstała od zera i też zaproponowano mnóstwo funkcji, nie tylko produkcyjnych czy biurowych ale także sklepy, park, przestrzenie rozrywkowe. Bazując na tych przykładach zastanawialiśmy się nad koncepcją Lublina, tak by była ona wielofunkcyjna, nastawiona na rozmaite sposoby aktywności.

Zastanawiając się jak uczynić to miejsce innowacyjnym udaliśmy się do Achen w Niemczech, do miasteczka akademickiego, gdzie postawiono na tworzenie takich właśnie clusterów skupiających funkcję uniwersyteckie, edukacyjne a zarazem badawcze, gdzie oprócz siedziby wydziałów czy władz uczelni, znajdują się pokrewne wydziały badające podobne obszary. Clustery te są zielone i otwarte na tereny uniwersyteckie. Jest to obszar dostępny dla studentów i dla pracujących tam osób. Takie miejsce nie działa tylko na rzecz uniwersytetu, ale zostaje wykorzystane na rzecz całej społeczności lokalnej. Pomyśleliśmy, że taka idea clusteru mogłaby się też sprawdzić w Lublinie. Taki cluster mógłby przyciągać nie tylko badaczy czy studentów ale także świat biznesu i każdego kto chciałby skorzystać na tych zasobach. Trzy tygodnie to nie zbyt dużo aby dokładnie zapoznać się z charakterystyka tego miejsca, ale na tyle na ile udało nam się zorientować Lublin czy lubelskie to obszar rolniczy. Istnieją zabudowania, zasoby uniwersyteckie temu poświęcone i pomyśleliśmy, że taki cluster poświęcony zagadnieniom przyrodniczym i rolniczym mógłby tam się znaleźć i współpracować z innym clusterami wysokich technologii do których Lublin również aspiruje.

Teraz poszczególni uczestnicy przedstawia swoje wizje i projekty. Będzie projekt poświęcony komunikacji i transportowi. Mamy też propozycje ekologiczne. Przedstawimy tez wizję tego obszaru jako obszaru otwartego dla ludzi ale i bliskiego walorom przyrodniczym. Powiemy o koncepcjach architektonicznych.

Uczestnicy przedstawią sześć wizji dla poszczególnych obszarów. Zastanawialiśmy się jak rozwiązać szlaki komunikacyjne w tym obszarze, mamy propozycje komunikacji ekologicznej. Komunikacja transportowa będzie pierwsza prezentacją. Będziemy również mówić o wykorzystaniu tego pasa zieleni, w jak można by połączyć go z miastem. Powiemy też osobno o idei clusteru, jeden z nich bazujący już na istniejących zabudowaniach Akademii Rolniczej i drugi cluster wysokich technologii. Ten cluster wysokich technologii mógłby być powiązany i ściśle współpracować z istniejącą już infrastrukturą przemysłową, są tam fabryki samochodów. Ten cluster mógłby po części spełniać rolę badawczą. Clustery nie mogą istnieć same muszą, być dobrze skomunikowane, powiązane z pozostałymi elementami, stąd kolejna prezentacja będzie poświęcona osi, pomostowi na którym skupią się różne działania różne aktywności Ostatnia prezentacja będzie poświęcona obszarowi przeznaczonemu na przetwarzanie odpadów na recycling.

Komunikacja: Alda Alagić i Miljana Marinković

Nasza wizja komunikacyjna i transportowa dla tego obszaru, opiera się na systemie hybrydowym, tramwaje bądź pociągi o zmiennych prędkościach w mieście wolniej na zew szybciej łączyły by nie tylko poszczególne elementy miasta ale i region z miastem. Część tego systemu może opierać się na już istniejącej infrastrukturze kolejowej na tym obszarze. Zależało nam żeby połączyć miasto z przyszłym portem lotniczym, a także połączyć wszystkie ważniejsze miejsca w mieście. Zaproponowałyśmy transport lekki, ekologiczny jak np. rowery. Na początek można by zaprojektować ścieżkę łączącą miasto z Zalewem, w ten sposób zachęcić ludzi do stosowania bardziej ekologicznych rozwiązań. Zaproponowaliśmy również nową koncepcję przystanków tramwajowych czy autobusowych, porośniętych roślinnością charakterystyczną dla Lublina. Będą one wprowadzać nową jakość w przestrzeń miasta.

 

STADLMETHOD1108.ppt

 

Treny zielone: Jelena Stanišić i Jadwiga Wojciechowska

Park jest bardzo istotną częścią tego projektu, ponieważ znajduje się w centrum, pomiędzy dwoma dużymi jego częściami. Będzie miejscem połączenia tych dwóch przestrzeni, miejscem spotkań i rekreacji. Ważne jest aby był skomunikowany z miastem. Najważniejszym połączeniem będzie scalenie ekologicznego systemu miejskiego, żeby tego dokonać zaproponowaliśmy kilka małych zielonych korytarzy. Teren pomiędzy jest dosyć silnie zagospodarowany, więc nie było możliwości stworzyć jednego silnego połączenia. Pomysłem na park jest zwrócenie tej przestrzeni naturze, pozwolenie aby naturalna sukcesja roślinności zapełniła ten park lasem. Nazwaliśmy ten las ?dzikim lasem postindustrialnym?. W parku zaproponowaliśmy różne aktywności, będą to funkcje kulturalne, komercyjne, sportowe ale także mieszkalne. Dla tworzenia przestrzeni pod te różne funkcje wykorzystałyśmy istniejące linie kolejowe i drogi, a w miejscu ich skrzyżowania zaproponowaliśmy wieże widokowe, które były by punktami orientacyjnymi wewnątrz parku. Kolejnym pomysłem na zagospodarowanie tego obszaru jest stworzenie Parku Pawilonów o różnych aktywnościach. Pawilony te powstawałyby na podstawie konkursów dla architektów. Pierwszym startowym pawilonem byłby istniejący już komin.

Zaproponowałyśmy również „pociąg do kultury” czyli miasteczko pociągów. Idea jest taka aby zaaranżować przestrzeń starych wagonów i nadać im nowe funkcje kulturalne bądź komercyjne. Wagony te były by mobilne, mogłyby podróżować po Polsce albo Europie i w ten sposób stanowić element promocyjny miasta. Zaproponowałyśmy również centrum dla sportów ekstremalnych.

 

3

 

Campus jako ogród: Helena Pavlova

Każda z wyższych uczelni Lubelskich prowadzi kursy w zakresie ochrony środowiska, stąd budowa takiego clusteru byłaby spotkaniem wszystkich badaczy i studentów, którzy wspieraliby istniejące zasoby uniwersytetu przyrodniczego i wspólnie działali na rzecz rozwoju tej dziedziny. Aby jakość życia w takim miejscu była na odpowiednim poziomie, należy to miejsce skomunikować z pozostałymi elementami. W swoim projekcie wyszłam od obrazu klasycznego campusu i nałożyłam na niego koncepcję liniową, która odzwierciedla charakter rolniczy miejsca. Bazując już na istniejącej osi ulicy, można zaproponować rozwój nowego campusu z zachowaniem istniejącego na tym terenie starego parku z małym dworkiem.

Ideą projektowania tej części dzielnicy było wkomponowanie w istniejący krajobraz, tak by roślinność czy naturalne walory tego miejsca były odzwierciedlone w sposobie budowania i zagospodarowaniu tego miejsca. Żeby przebywając w tym miejscu miało się poczucie stałej bliskości z naturą. Taki efekt można uzyskać poprzez zastosowanie odpowiednich materiałów.

 

STADLMETHOD1108.ppt

 

Campus wysokich technologii: Tomasz Szot

Obszar ten jest zlokalizowany w samym sercu dzielnicy. Znajdują się tam zabudowania przemysłowe. Zdecydowaliśmy się podzielić ten obszar na pięć mniejszych stref, jedną z nich jest obszar biznesowy, biurowy, potem dwa obszary produkcyjne oraz obszar poświęcony badaniom. Aby umożliwić łatwiejszy dostęp do tego miejsca proponujemy główną aleję, oprócz tego mniejsze drogi i place. Te mniejsze obszary produkcyjne, badawcze mogły by ściśle ze sobą współpracować tak aby oferta stała się bardziej atrakcyjna dla przemysłu. Campus wysokich technologii. Tam będą odbywać się badania nad nowymi technologiami. Cluster poświęcony mechanice będzie obejmować obszar dwóch hektarów i będzie dobrze skomunikowany z resztą campusu. Chcielibyśmy przyciągnąć w to miejsce studentów i firmy, tak aby wspólnie tworzyli nową jakość. Ten obszar podzielono na trzy obszary, pierwszy to: badawczy, następnie przestrzeń konferencyjna, oraz parking. Aby jakość pracy była lepsza niektóre obszary pozostaną puste w myśl idei ?otarte miejsca, otwarte umysły?

 

5

 

Most: Cora Alfonso

Most łączący obszar, jest centralną częścią dzielnicy, umożliwiającą komunikację z miastem.
Most jest zlokalizowany w poprzek parku i jest skomunikowany z miastem. W jego obrębie można umieścić hotel, centrum kongresowe, centrum informacyjne, parkingi a przede wszystkim transport publiczny. Most oprócz funkcji komunikacyjnej łączącej dwie części obszaru, posiada także funkcję mieszkaniową. Takie rozwiązanie wniesie więcej życia. Górną część mostu stanowić będzie jezdnia. Budynki znajdujące się na moście będą połączone z parkiem.

Ekologia: Juliano Cordano

Miejsce przetwarzania odpadów. Można w inteligentny sposób wykorzystać to co już zostało wykorzystane. Możemy zastanowić się nad wprowadzeniem koncepcji ponownego wykorzystywania czyli recyclingu. Miejsce to znajduje się w położeniu centralnym obok strefy przemysłowej. Będzie gromadzić odpady ze wszystkich stref. Oprócz tradycyjnych odpadów przetwarzanych takich jak papier, metal, szkło, woda, odpadów roślinnych mogą pojawiać się odpady przemysłowe. Podstawowym zadaniem jest uzdatnianie wody, na następnym etapie dochodzą odpady roślinne i papier, w dalszym ciągu pozostałe odpady takie jak metal, plastik itp. Mając taka bazę jest się przygotowanym do przetwarzania odpadów złożonych. Przetworzone odpady można wykorzystać do różnych rzeczy np. do budowy, uzyskiwać energię ciepłowniczą, z odpadów roślinnych można utworzyć biomasę z której powstaje biogaz. Taki obszar można przekształcić w coś ciekawego.

 

STADLMETHOD1108.ppt

 

Marcin Skrzypek: Dla osób które są mniej zorientowane w sprawach urbanistycznych: warto zauważyć, że pomysł tutaj zaprezentowany, to jest pomysł na organizm. U nas w Lublinie projektuje się, będąc w analogii do organizmu, nogę i ucho, albo rękę i głowę, a tu mamy cały organizm a w dodatku podłączony do do drugiego organizmu, do reszty Lublina. To jest piękny sen, który trzeba zrealizować, proszę zwrócić uwagę, że jest to zróżnicowany organizm, który nie ma centrum a jednak jest bardzo czytelnie zorganizowany. Osią jest most, druga osią jest park. Będąc tam każdy ma świadomość w którym miejscu się znajduje. Odnoszę się do mapy mentalnej według której, każdy z nas postrzega przestrzeń. Jeżeli potrafimy sobie wyobrazić dokładnie gdzie jesteśmy mamy poczucie bezpieczeństwa i komfortu. Jeżeli nie wiemy gdzie jesteśmy, czujemy się nie pewnie. Tak niestety było budowanych wiele dzielnic mieszkalnych w Lublinie, ja się gubię na Czechowie, na Sławinku, tu bym się nie zgubił na pewno.

[Pytanie z sali?] Czy takie miejsca już gdzieś istnieją na świecie?

[NN]: Chcieliśmy zbliżyć do siebie środowiska badawcze, uniwersyteckie, produkcję i przemysł. W wielu miastach Europy tworzy się takie miejsca, to są clustery gdzie następuje spotkanie poszczególnych elementów, uczelni, biznesu czy produkcji. Oczywiście to co zaprezentowaliśmy jest tylko wizją, ale na zachodzie istnieją takie miejsca i przynoszą bardzo dobre efekty. Następuje wyraźne zbliżenie nauki i biznesu. Mamy w Holandii taki przykład, jedna z uczelni postawiła na clustery. Innym przykładem jest firma Philips, która zaprosiła firmy z branży na tereny swoich byłych już hal produkcyjnych, aby tam wspólnie rozwijać się i unowocześniać produkcję.

Marcin Skrzypek: pytanie do pani Ewy Kipty, co trzeba zrobić aby te rozwiązania weszły w życie?

Ewa Kipta: Pierwszym krokiem jest stworzenie koalicji zainteresowanej realizacją tego kierunku zmian, ile można zyskać poprzez udostępnienie terenów, które teraz są wyłączone z użytkowania miejskiego. To jest oferta dla PKP jako właściciela gruntu, nikt poza nimi nie podejmie w tej kwestii decyzji. Jest to oferta dla uczelni o możliwości współdziałania. Niewątpliwie jest to propozycja, która jak dotychczas nie koliduje z ustaleniami planu dla tego obszaru, a w sposób dość istotny uzupełnia propozycje miasta. Tu jest ważna rzecz, która uczy nas wszystkich trochę innego spojrzenia a mianowicie podejście rozłożone w czasie. Nie wiem czy Państwo zwrócili uwagę, to było widoczne przy propozycji przemian terenów kolejowych czy przekształcaniu mostu widać było ewoluowanie tej struktury i narastanie w sposób organiczny pewnych rozwiązań. To jest ciekawa wizja w której doskonale jest zilustrowany scenariusz tzw. gry o sumie dodatniej, czyli każdy uczestnik tego działania zyskuje i myślę, że tego dotyczy planowanie przestrzenne. Oczywiście jest w tym wszystkim rola dla miasta i to jest kwestia podtrzymywania tego procesu stymulowania.

Marcin Skrzypek: Chciałem zwrócić uwagę na taką jedną rzecz, żeby sobie spróbować wyobrazić ta przestrzeń jak ona wygląda teraz i jak ona mogłaby wyglądać. Tu mowa o Felicity, która jest zamkniętym obszarem w dzielnicy zdegradowanej albo nie rozwiniętej. W tym momencie tak jak sobie wyobrażamy, że będzie, będziemy sobie dojeżdżać do Felicity robić zakupy i wyjeżdżać, a teraz wyobraźmy sobie, że tu mamy ogromny park z wieloma atrakcjami, a tutaj centrum naukowe, które np. można zwiedzać w jakimś zakresie. Tak naprawdę to jest miejsce gdzie można spędzić cały dzień.

Na zakończenie chciałem powiedzieć, żeby coś takie powstało musi się dogadać kilka podmiotów. Jest takie czasopismo o dobrej przestrzeni „Autoportret”. Dlaczego autoportret? Dlatego że przestrzeń jest naszym autoportretem, ona odzwierciedla połączenia społeczne, komunikację lub jej brak. Ta przestrzeń, która wydawałoby się dotyczy tylko architektów urbanistów, ludzi których nie rozumiemy, których często nie znamy w życiu codziennym jest tak naprawdę projektem społecznym, projektem takiej organizacji współpracy różnych części, społeczności Lublina, żeby to mogło powstać. Nasi goście zaproponowali nam właściwie nie projekt przestrzeni a projekt współpracy, naszej tutaj i to jest to co mi się najbardziej podoba w tej całej przestrzeni, bo ja nie jestem specjalistą w tych sprawach, natomiast widzę w jakiej izolacji żyjemy na co dzień tutaj w Lublinie i w Polsce.

Nie wiem czy Państwo zauważyliście coś takiego jak płot. Jest dom i działka, która się w pewnym miejscu kończy, różne rzeczy się w tym miejscu dzieją. W Lublinie są płoty solidne, jeżeli kogoś stać, to sobie wystawia takie złote dzidy, także wydawałoby się że jak ktoś będzie przez to przechodził to się nadzieję i już tam zostanie, wykrwawi się na śmierć. A np. w Krasnobrodzie płoty są już niższe, także idąc ulicą widzimy cały dom. W Niemczech czy Holandii w ogóle nie ma płotów. Dom jest reprezentacja nas samych, tego jak my odbieramy świat. Jest też taki test psychologiczny, rysuje się dom i na tej podstawie psycholog stwierdza co jest w porządku, a co nie z człowiekiem. Według mnie jesteśmy społeczeństwem płotów i te płoty wszędzie ze sobą zabieramy. Ten projekt o jest propozycja dla nas kiedy już uda nam się te ploty zdemontować