Gra Wartości z artystami festiwalu „Mindware. Technologie dialogu”

 //  Projekt: Gra Wartości

Na festiwalu „Mindware” między 23 września a 6 października 2011 odbyły się trzy Gry Wartości: w Warsztatach Kultury dla zaproszonych artystów, w Gimnazjum nr 19 dla uczniów i w Domu Kultury „Skarpa” dla seniorów. Oto dokumentacja pierwszego z nich.

Założenie. Celem gry miała być integracja uczestników Mindware’u, czyli wzajemne poznanie się przy okazji dyskusji wartościach, które są dla nich ważne w sztuce. Jednocześnie na podstawie tych dyskusji miało powstać dzieło sztuki w postaci „aksjogramów”, czyli werbalnych uzasadnień, dlaczego wybrali takie, a nie inne wartości.

Uczestnicy. W Grze wzięli udział artyści-rezydenci, którzy przyjechali do Lublina na tydzień przed festiwalem, aby przygotować na niego swoje prace, oraz wolontariusze. Gra odbyła się 23 listopada 2011 o godz. 10.00 w Warsztatach Kultury na ul. Popiełuszki 5 (obecnie Galeria Labirynt).

Przygotowania. Odpowiednio wcześniej poprosiłem wszystkich artystów i wolontariuszy o przesłanie mi swoich propozycji dzieł sztuki (obrazków lub linków), które uznają za godne polecenie i którymi chcieliby się podzielić z innymi uczestnikami gry. Chodziło o prace w przestrzeni publicznej zawierające elementy technologiczne. Zebrałem ponad 20 propozycji i zrobiłem z nich kilka talii kart w formie zdjęć 10×15. Okazało się, że część dzieł to akcje lub działania, których same zdjęcia nie pokażą, dlatego założyłem, że gra rozpocznie się zaprezentowaniem (i wyjaśnieniem) dzieł przez ich promotorów.

Scenariusz spotkania przedstawiłem w formie slajdów w języku angielskim (obowiązującym na spotkaniu). Oto kilka z nich:

Gra ma kilka nazw, zależnie od kontekstu czy aspektu, który chcemy podkreślić. Pierwsza nazwa to „gra wartości”, bo o wartości tu chodzi, one głównie są „grane”. Druga nazwa to „gra w dlaczego?”, bo w grze cały czas pojawia się pytanie, dlaczego odrzucamy (zostawiamy) tę a nie inną kartę. Pytanie „dlaczego?” jest fundamentalnym pytaniem filozoficznym. Ostatnia nazwa „gra w umysł globalny”, to przekorne nawiązanie do faktu, że im bardziej się świat globalizuje, im więcej mamy możliwości, tym bardziej musimy umieć je odrzucać, bo rozmiary naszego umysłu i życia pozostają na tym samym poziomie. Umysł globalny, to paradoksalnie umysł z natury dalej ograniczony ale umiejący świadomie wybierać z globalnego nadmiaru.

Tak mniej więcej wyglądała prezentacja dzieł przez osoby, którzy je nadesłali. Każda z nich musiała zarekomendować swój wybór pozostałym, co już wprowadziło ciekawy element do Gry. Niektóre dzieła (np. architektura) były dobrze znane, innym towarzyszyły filmy, ale opisanie niektórych (ich znaczenie lub zasad działania) nastręczało trudności. Dwie osoby z rekomendujących były nieobecne (więc ich propozycje nie zostały wyjaśnione; niestety nie pomyślałem, żeby prosić o wizerunki dzieł razem z opisami), ale mimo to – co zaskakujące – właśnie ich propozycje pojawiły się w kilku ostatecznych wyborach.

Tu zilustrowałem zasadę wyboru kart: z zakrytej talii odkrywamy 6 kart i odrzucamy 1. Potem dobieramy 1 i odrzucamy 1. I tak dalej aż do wyczerpania talii. Ponieważ dzieła sztuki przedstawione na kartach były bardzo różnorodne, zaproponowałem, żeby przejrzeć talię dwukronie ale okazało się to niepotrzebne.

Gra odbywała się w grupach, aby dać uczestnikom okazję do zapoznania się i rozmowy.

Zaproponowałem koncepcyjne podejście, że analogicznie do „dzieł sztuki”, works of art, wynikiem Gry są „dzieła wartości”, axioworks, istniejące w naszym umyśle a reprezentowane przez aksjogramy, czyli werbalne opisy.

‚;kj

Przebieg.