Prośba do RKP w obronie zieleni przed parkingami

 //  Projekt: Partycypacja

Mieszkanka osiedla „Skarpa” zwróciła się do nas o pomoc w sprawie planowanej budowy parkingów kosztem zieleni. Wyjaśnienia i dyskusja FKP.

Powyżej widok miejsce w StreetView (chodzi o lipy w głębi). Cytat:

dla 16 miejsc parkingowych ma być wyciętych 5 dorodnych ponad trzydziestoletnich lip […] Ta sytuacja dotyczy posesji
Sympatyczna 2 i Sympatyczna 4.

 

Reakcja Jana Kamińskiego, adresata prośby:

Dziękuję za wiadomość. Oczywiście jesteśmy jako RKP podobnego zdania i zdecydowanie jesteśmy za tym by nie tworzyć kolejnych miejsc parkingowych na terenach zieleni. Sprawę zna Pani Renata Kiełbińska z naszego Forum Kultury Przestrzenie a także z Rady Dzielnicy Czuby Południowe. Przesyłam informację, jaką od niej otrzymałem:

Administracja nie ma zamiaru budować miejsc postojowych w opisanym miejscu. Pomysł ten pochodzi od przedstawiciela nieruchomości. Na każde takie zgłoszenie administracja jest zobowiązana wywiesić ogłoszenie informujące zainteresowanych. Wskazany jest w nim termin, w którym należy zgłosić swój sprzeciw. Zatem [należy] do administracji wystosować pismo poparte najlepiej kilkoma podpisami. Sprzeciw taki dołącza się do Ochrony Środowiska z pismem o wycięcie drzew. Jest mało prawdopodobne aby doszło do uzyskania zgody.

Rezultat

Po zaniesieniu podpisów do Administracji osiedla „Skarpa” Spółdzielnia Mieszkaniowa Czuby zaniechała zamiaru wycinki drzew i budowy kolejnych miejsc parkingowych.

 

Przy okazji dyskusji na Forum Kultury Przestrzeni, która pojawiła się w związku z tym tematem okazało się, że:

  • Jakiś czas temu miano również na „Skarpie” wyciąć modrzewie posadzone kilkadziesiąt lat temu przez leśnika. Wniosek o wycięcie złożyli mieszkańcy nieruchomości. Wydział Ochrony Środowiska wydał wówczas zgodę na wycinkę. Administracja drzew nie wycięła, za co po pewnym czasie ten sam wydział jej podziękował.
  • Jest też druga strona medalu. Często po zasiedleniach bloki były samowolnie obsadzane przywożonymi z lasu siewkami; bez uzgodnień z administracją, bez wglądu w plany infrastruktury podziemnej. Obecnie często te same drzewa umierają podtruwane przez mieszkańców, którym wchodzą w okna. Innym dokuczają ptaki w gniazdach itp.

 

 

Oprac. Marcin Skrzypek