„Umysł globalny” – założenia Gry Wartości na festiwal „Mindware. Technologie dialogu”

 //  Projekt: Gra Wartości

Między 23 września a 6 października 2011 Gra Wartości odbyła się trzykrotnie na festiwalu „Mindware” jako gra „Umysł globalny”: w Warsztatach Kultury dla zaproszonych artystów, w Gimnazjum nr 19 dla uczniów i w Domu Kultury „Skarpa” dla seniorów. Oto jej założenia sformułowane na festiwal.

W metaforze „umysłu globalnego” chodziło mi o syntetyczne i przekorne odniesienie się do realnych skutków globalizacji dla ludzkiej kultury. Co z tego, że nasz dostęp do możliwości zyskuje wymiar globalny, skoro nasz umysł pozostaje tak samo ograniczony jak był? Są to niezbywalne ograniczenia ludzkiego życia, głównie dostępnych zasobów czasu i uwagi. W tej sytuacji „umysł globalny” tak naprawdę musi tym bardziej świadomie pielęgnować swoją lokalność, ograniczoność, przez rozwój świadomych kryteriów selekcji tego, co chcemy w życiu robić, czemu poświęcać czas i uwagę. Gra Wartości jest treningiem takich kompetencji.

 

Idea: programowanie wartości

Nowe technologie komunikacji i media wykluczają nas z obcowania z tradycją i pamięcią pokoleń, co nazywam t-wykluczeniem – przez analogię do modnego e-wykluczenia. By walczyć z tą patologią, wymyśliłem przenośne „laboratorium tradycji” [pt.] „Gra wartości – Umysł Globalny”.

Funkcjonowanie tradycji opierało się na tym, że każde pokolenie przekazywało kolejnemu, co w życiu najważniejsze. Było to możliwe kiedyś, w czasach stabilnych medialnie. Nie dziś, kiedy to co najważniejsze zalewane jest nieustannie przez to co nowe. Mechanizm kumulowania doświadczenia i wiedzy pokoleń zamarł też dlatego, że doświadczenia poszczególnych grup ludzi oddalają się od siebie jak galaktyki w kosmosie. Jeszcze przed wojną humanista dogadałby się z inżynierem. Dziś nawet humanista z humanistą często się nie rozumie. Dlatego kultywowanie tradycji wymaga dziś osobnych, specjalnie w tym celu wymyślonych metod.

Laboratorium „Umysł Globalny” pozwala w skali szkolnej klasy czy zajęć warsztatowych odtworzyć działanie tradycji poprzez stawianie uczestników zajęć w pierwotnej sytuacji konieczności wyboru tego, co wydaje się nam warte zachowania i skłanianie ich do zadawania fundamentalnego filozoficznego pytania „Dlaczego?” – dlaczego mam poświęcić na coś moje ograniczone zasoby?

Te zasoby symbolizuje kilka kart, które mamy w rękach – to są te przysłowiowe 24 h/dobę, nasza pensja czy przestrzeń życia. Niezależnie, jak bardzo świat się zglobalizuje, ile jeszcze wymiarów dołożą nam do płaskiego ekranu, te nasze podstawowe zasoby radykalnie się nie zmienią. Trzeba więc lepiej dobierać karty. Czy nie przeraża nas, że statystycznie każdy Polak ogląda TV 4 h dziennie? Nadchodzi czas kontemplowania naszej ludzkiej ograniczoności. Ale nie należy się tym smucić. Ograniczenia zmuszają do kreatywności i innowacji.

 

Źródło: lubelska „Gazeta Wyborcza” (sobota, 17.09.2011) w ramach dodatku „Mindware. Technologie dialogu” promującego festiwal o tej samej nazwie www.mindware.art.pl

Marcin Skrzypek