„Możecie się odwalić od reklam meczów żużlowych przy ulicach?”

 //  Projekt: Reklamy i dekoracje

Dostaliśmy feedback nt. pisma w sprawie płotkorekam. Przytaczamy pytanie i naszą odpowiedź.

Temat wywołał burzę na forum sympatyków żużla:
http://zuzel.info/viewtopic.php?f=10&t=9144&start=875

Na mail przewodniczącego Rady Kultury Przestrzeni Jana Kamińskiego przyszedł mail:

Możecie się odwalić od reklam meczów żużlowych przy ulicach? Jak coś dobrze funkcjonuje i przynosi zamierzony efekt to musicie pchać swoje łapska, żeby utrudniać jak tylko się da? Zwykłym ludziom to nie przeszkadza, tylko jak zwykle garstce oszołomów co nie mają nic pożytecznego do roboty. Najpierw zaproponujcie coś w zamian, a potem proponujcie zmiany. Jeśli działacie za podatników pieniądze (czyli moje również) to ja nie chce takich działań i nie życzę sobie wpychania łap tam gdzie nie trzeba.

Imię nadawcy i mail znane FKP, autor nazwiska nie podał. Jan Kamiński odpowiedział:

Szanowny Panie!

Dziękuję za głos w sprawie reklam na pasach drogowych. Przedmiotem naszej interwencji nie była treść zamieszczanych reklam lecz jej lokalizacja i forma. Reklamowane wydarzenia uważamy za ważne dla naszego miasta i potrzebne. Nie zgadzamy się jednak z estetyką i miejscem, w którym są reklamowane.

Każda reklama w przestrzeni publicznej może być przedmiotem dyskusji. Wszyscy doświadczamy chaosu reklamowego a bilbordy, bannery i inne formy reklamy nieustannie starają się zwrócić naszą uwagę. Wszyscy doświadczamy tej presji.

Troska o wspólną przestrzeń powinna dotyczyć każdego z nas, nawet jeśli wydarzenie uważamy za szczególne i najważniejsze w danym roku.Można sobie wyobrazić jak wyglądałaby nasza przestrzeń gdyby każdy umieścił tam gdzie chce informację o organizowanej przez siebie imprezie lub prowadzonej działalności gospodarczej. Choć wszystkie te wydarzenia są ważne i istotne nie oznacza to, że można je reklamować wszędzie i na każdy sposób. Mogliśmy tego doświadczać nieraz podczas kampanii wyborczych do samorządu.

Pasy drogowe są przestrzenią wspólną, którą utrzymujemy z naszych podatków i każdy ma prawo zabrać głos w sprawie ich wyglądu. Nie powinny one być także przedmiotem zawłaszczenia, szczególnie przez reklamę, czegokolwiek by ona dotyczyła. Uważamy, że również w tym przypadku nie ma powodu by mało estetycznymi obiektami zajmować ważną i reprezentacyjną przestrzeń miasta. Ostatecznie niska jakość reklamy i jej tymczasowa forma obniża także rangę samej reklamowanej imprezy i psuje jej wizerunek.

Dodatkowo wyjaśniam, że Rada Kultury Przestrzeni jest grupą osób, która społecznie, w czasie wolnym od obowiązków i bez jakiegokolwiek wynagrodzenia, zabiera głos w sprawach dotyczących przestrzeni publicznej Lublina. W tym wypadku zależy nam na tym by reklamowanie imprez odbywało się z kulturą i smakiem.

Jesteśmy otwarci także na głosy odmienne od naszego i gotowi do dyskusji o jakości przestrzeni naszego miasta.

Pozostaję z szacunkiem

Jan Kamiński
Rada Kultury Przestrzeni

 

Oprac. Marcin Skrzypek